wtorek, 30 marca 2010

Serce grzesznika

Wielki Poniedziałek. Przechodzę przez próg kaplicy Wiecznej Adoracji Najświętszego Sakramentu. A tam - nie ma Pana Jezusa! Ciemno i pusto na Jego miejscu. To było jak spojrzenie w grzeszne serce. W kaplicy było kilka osób. Modlili się więc i ja przyklękłam. Jednak... tak dziwnie modlić się do Jezusa, który właśnie "wziął sobie urlop", pojechał do Jerozolimy. Powinien tu być, zawsze był. To święte miejsce, uświęcone przez Jego obecność, teraz jest PUSTE. Serce grzesznika jest dokładnie takie samo jak ta kaplica. Serce jest święte! Uświęcone Bożą obecnością, ale grzechy skazują Jezusa na pójście do Jerozolimy, mękę i śmierć. Serce grzesznika jest PUSTE. Trzeba swoje wycierpieć i odczekać, aby Chrystus zmartwychwstał.

wtorek, 23 marca 2010

Pasta rybno-jajeczna

Składniki:
3 płaty mintaja
2 jajka
1 mała cebula
3 łyżeczki octu jabłkowego
2 łyżki oliwy z oliwek
przyprawy wg uznania

Sposób wykonania:
Płaty mintaja jeśli są za słone można wymoczyć w wodzie. Czas zależy od tego jak słony jest i jak słony chcemy ;) Ja wolę soli mniej niż więcej więc moczę go całą noc ;)
Cebulę kroimy w kostkę i zalewamy na 5 minut octem; po tym czasie przepłukać cebulkę na sitku.
Jajka ugotować na twardo, oczywiście :)
Składniki, czyli mintaja, jajka, przepłukaną i odcedzoną cebulkę oraz oliwę i przyprawy potraktować blenderem. Podawać do chleba lub bułek. Dzięki oliwie nie jest konieczne dodatkowe smarowanie pieczywa :)

Smacznego :)

sobota, 20 marca 2010

niebo

niebo
gdzie to jest?
wysoko nad nami?
to tam uleci dusza, gdy ciało obumrze?
mówią na geografi, że tam jest bardzo zimno
chociaż bliżej słońca

niebo
gdzie to jest?
mówią, że tam jest Bóg
ale mówią, że Bóg jest wszędzie
tu jest niebo?
nie nie nie
mówią że w niebie jest Bóg
i dusze z aniołami oddają Mu cześć
stale

niebo
tam musi być strasznie nudno

niebo to nie miejsce
niebo to bezczas w błogości
to ta chwila gdy w uniesieniu wołałeś
chwilo trwaj
niebo to pełnia szczęścia
gdzie nie ma czegoś takiego jak znudzenie
zachwyt o tak
niebo
moja Ojczyzna

piątek, 5 marca 2010

Też możesz "zarabiać" przed komputerem

Jeśli spędzasz codziennie lub prawie codziennie sporo czasu przy komputerze, i masz ochotę "zabawić" się w "głupie klikanie" to za jakiś (pewnie bardzo odległy czas) możesz mieć z tego kilka złotych.
Ja siedzę przy kompie codziennie i po przeczytaniu regulaminu uznałam, że mogę w sumie poświęcić 2 minutki na klikanie w płatne linki... Żmudne, nieambitne, długotrwałe... Nudne i można powiedzieć, że bez sensu :D Ale czemu nie? Skoro i tak siedzę przy kompie? :D
Zarejestrowałam się w Centrum Reklamy:
http://centrumreklamy.com/
i w Centrum Biznesu:
http://centrumbiznesu.com 
Jeśli też się zdecydujesz na taką zabawę, to będzie mi miło jeśli we właściwym polu podczas rejestracji wpiszesz "Agadea" - będę przez to mieć korzyści z tego co naklikasz ;) I Ty też możesz zachęcać znajomych. Budując "sieć" z klikającymi Partnerami szybciej nazbieramy minimalną kwotę, którą wypłacą nam na konto :)

piątek, 19 lutego 2010

Na duże smutki - małe radości

Każdy ma jakieś problemy, większe lub mniejsze. Wszyscy borykamy się z trudnościami, rozterkami... Czasem zdarza się, że w ogóle nie mamy wpływu na ten walący się nam na głowę świat. Miałam też taki czas, nie tak dawno temu.
Od początku tego roku postanowiłam wprowadzić w życie modlitwę Namiotem Spotkania. To głównie dzięki tej modlitwie przetrwałam trudny czas, kiedy bezradna patrzyłam jak mnożą się problemy. Rozważam ewangelię przypadającą na dany dzień. Chrystus w niesamowity sposób przemawia do otwartego serca. 
Oto kilka słów, pocieszenia dla mnie z Namiotów:

SĄ W ŻYCIU SYTUACJE NA KTÓRE NIE MASZ WPŁYWU. PARALITYK NIE MÓGŁ SIĘ SAM ULECZYĆ. W TRUDNOŚCIACH JEDNAK, JAK SIĘ DOBRZE PRZYJRZEĆ - WIDAĆ KTO JEST PRZYJACIELEM, KTO POMOŻE. PRZYJACIELE PARALITYKA MIELI GŁĘBOKĄ WIARĘ SKORO ZROBILI TAK DUŻO DLA NIEGO: WDRAPALI SIĘ Z NIM NA DACH I SPUŚCILI GO TUŻ PRZY MNIE. PRZEZ CAŁY DZIEŃ BIJESZ SIĘ Z MYŚLAMI (...) JESTEŚ TU PODOBNY DO PARALITYKA. PRZYNOSZĘ CI POKÓJ. NIE DAM CIĘ SKRZYWDZIĆ.

KTO JEST W POTRZEBIE - PRZYCHODZI DO MNIE A JA MU POMAGAM. POTRZEBA WIARY I ZAUFANIA TYM, KTÓRZY DO MNIE SIĘ UCIEKAJĄ. BO JA ICH POSYŁAM NA MOJE DROGI, NIEJEDNOKROTNIE TRUDNE, ALE PROWADZĄCE DO NAJLEPSZYCH SZCZYTÓW. (...) GDY CI TAK CIĘŻKO - DOBRZE ŻE TU JESTEŚ. ODDAJ MI SWE TROSKI I MI ZAUFAJ RAZ JESZCZE. JESZCZE MOCNIEJ. I NIE LĘKAJ SIĘ. JA BĘDĘ DLA CIEBIE ZAWSZE: CZEKAŁ GOTOWY BY POMÓC. I BĘDĘ SZCZĘŚLIWY GDY ZE MNĄ CIESZYĆ SIĘ BĘDZIESZ, BO POTRZEBUJĘ TWEJ MIŁOŚCI. ODWZAJEMNIENIA. BO MIŁOŚĆ WZRASTA GDY JEST WZAJEMNA. KOCHAJ MNIE CZULE.

CIEMNOŚĆ JEST TYLKO TAM, GDZIE NIE DOCIERA ŚWIATŁO, A WYSTARCZY ISKRA BY WZNIECIĆ POŻAR. (...) NAJMNIEJSZA ISKRA MOŻE ROZPALIĆ WIELKI PŁOMIEŃ. NAJWIĘKSZA GŁUPOTA, DROBNOSTKA MOŻE CIĘ TERAZ WYPROWADZIĆ Z RÓWNOWAGI. WYKRZEŚ Z SIEBIE MALEŃKI UŚMIECH I OBSERWUJ JAK PRZEMIENIA SIĘ W WIELKĄ RADOŚĆ. 

sobota, 6 lutego 2010

Sakramenty

Sakramenty to znaki niewidzialnej łaski Bożej ustanowione przez Chrystusa dla Kościoła.

Sobór Trydencki podaje wyraźnie, że jest ich siedem. Nie mniej, nie więcej. Papież Pius XII potwierdza, że Kościół nie ma władzy dodawać lub odejmować sakramenty.

CHRZEST
Zmazuje grzech pierworodny i wszelkie grzechy osobiste (i winy, dlatego nie zadaje się po nim pokuty). Włącza do Kościoła. Umożliwia korzystanie z pozostałych sakramentów. Odciska niezatarte znamię, dlatego się go nie powtarza. Praktykę chrztu niemowląt uzasadniał już Ireneusz z Lyonu.

BIERZMOWANIE
Kandydaci otrzymują Ducha Świętego. Jest to sakrament dojrzałości chrześcijańskiej i bolesne dla Kościoła jest to, że niektórzy traktują go jako "sakrament uroczystego odejścia z Kościoła".

EUCHARYSTIA
tzn. Dziękczynienie. Kiedy Jezus w wieczerniku przemieniał chleb w Ciało a wino w Krew - dziękował Bogu. W Eucharystii, w Komunii Świętej Chrystus cały oddaje się człowiekowi: z ciałem i krwią, duszą i bóstwem. Jak małżonkowie w akcie małżeńskim z otwartością i ogromem miłości - tak Chrystus daje się nam w małym białym pszennym chlebie. Pod postacią chleba jest cały Chrystus! Tak samo pod postacią wina - jest cały Chrystus!
Eucharystia pozwala czerpać z samego Źródła Życia - Chrystusa. Każdy w danym momencie życia potrzebuje jakichś szczególnych łask. Chrystus chce ich nam udzielać! Dlatego ustanowił ten sakrament.
W Eucharystii mają swoje źródło i do niej dążą pozostałe sakramenty.

POKUTA
Oj, jak bardzo w obecnych czasach jest potrzebna! Największym grzechem jest niedostrzeganie grzechów. Kto ma grzech ciężki ten żyje w sprzeczności z samym sobą, więc co dopiero ze światem, czy Bogiem? W Kościele pierwotnym pokutę rozumiano jako drugi chrzest, bo chodzi o odpuszczenie grzechów. Zakładano, że skoro ktoś wybiera drogę Chrystusa ten nie będzie więcej popełniać ciężkich grzechów. Byłyby to kpiny z Chrystusowego miłosierdzia!

NAMASZCZENIE CHORYCH
Jezus uzdrawiał chorych. W Nowym Testamencie Jakub mówi, aby do chorych chodzili kapłani i namaszczali ich olejami oraz modlili się za nich i ich uzdrawiali. Szafarzem tego sakramentu jest wyłącznie prezbiter (czyli potocznie mówiąc - ksiądz). Namaszcza się tylko żywych. Zmarli nie potrzebują już sakramentów. Sakrament ten odpuszcza grzechy lekkie, ale nie można nim zastępować spowiedzi. Jeśli osoba chora nie jest zdolna się wyspowiadać, bo np. jest nieprzytomna, lub pod wpływem leków nie jest w stanie skupić się nad rachunkiem sumienia - sakrament odpuszcza też grzechy ciężkie. Kiedyś sakrament ten nazywano "ostatnim namaszczeniem" tylko pojawił się problem co z tymi osobami, które przeżyły chorobę? Osoby takie nie mogły jeść mięsa, tańczy ani współżyć seksualnie.

ŚWIĘCENIA
Święcenia kapłańskie mogą przyjąć wyłącznie mężczyźni nieżonaci i bez skłonności homoseksualnych. Działają oni w osobie Chrystusa. Sakrament ten wyciska niezatarty charakter duchowy. Nie można go udzielać na jakiś czas czy powtarzać. Ze słusznych powodów prezbiter może być zwolniony z obowiązków i funkcji związanych ze święceniami, ale nie moze znów stać się świeckim.

MAŁŻEŃSTWO
przymierze ustanowione przez Stwórcę i unormowane Jego prawami, poprzez które mężczyzna i kobieta osobistą, nieodwołalną zgodą tworzą między sobą wspólnotę całego życia; skierowane jest ze swej natury do dobra małżonków oraz zrodzenia i wychowania dzieci. Szafarzami są sami małżonkowie, a sakrament dokonuje się w obecności prezbitera.

wtorek, 29 grudnia 2009

Świadek...

Świadek, to osoba, która widziała coś, jakieś zdarzenie, kogoś; to ktoś kto może opowiedzieć o jakimś wydarzeniu, ktoś kto obserwował lub uczestniczył w czymś.
Mamy świadków wypadków, świadków w sądzie. Mamy Świadków Jehowy. Świadek to ktoś, kto powinien mówić prawdę.

Moim zadaniem jest, zgodnie z hasłem tegorocznego programu duszpasterskiego, być Świadkiem Miłości. Jako dorosły chrześcijanin jestem do tego tym bardziej powołana!

Świadek Jezusa Chrystusa! - To brzmi dumnie!

środa, 23 grudnia 2009

Wesołych Świąt Bożego Narodzenia!

W świecie dzieci atmosfera wigilijna jest magiczna. Kolorowa choinka; mama krząta się po kuchni, tata przynosi karpie; jeszcze jakieś porządki, przygotowywanie świątecznych ubrań... I to oczekiwanie kiedy spadnie ta pierwsza gwiazdka. Będzie wspólne kolędowanie, dzielenie się opłatkiem, kolacja, prezenty i radość, radość, radość.

W świecie dorosłych atmosfera wigilijna jest... już inna.
Kolorowa choinka, mama krząta się po kuchni, tata przynosi karpie, jeszcze jakieś porządki, prasowanie koszul i sukienek, i ten pośpiech, żeby zdążyć zanim spadnie pierwsza gwiazdka. Będzie w końcu trochę odpoczynku.

Chociaż nasze dzieciństwo i beztroska nie wrócą, a święta będą chwileczką odpoczynku wciąż mogą być dla nas "magiczne".

Życzę Ci, mój Przyjacielu świątecznego zapomnienia o problemach i troskach. To co gryzie Cię w sercu - czym prędzej oddal: wszelką złość, urazy i rany. Zrób miejsce dla Miłości. I kochaj. Życzę Ci odwagi w mówieniu bliskim, tego, że są dla Ciebie ważni. (Kobietom lepiej częściej o tym przypominać.) Miłość sama sprawi, że poczujesz się szczęśliwy jak dziecko. I będzie radość, radość, radość.

wtorek, 15 grudnia 2009

Walka


Walczyć trzeba o wiarę, by jej nie zabrakło; by się nie okazało, że jej nie mamy, gdy najbardziej jest nam potrzebna.

Walczyć trzeba o miłość, miłością oczywiście. Bo to szczęście nieopisane tak bardzo kochać i być kochanym.

Walczyć trzeba o nadzieję, bo gdy jest beznadzieja życie toczy się jak głaz Syzyfa w dół.

Walczyć trzeba o przyjaźń, tę prawdziwą i szczerą, bo nieuczęszczana ścieżka do przyjaciela zarasta; a wtedy... katastrofa.

niedziela, 29 listopada 2009

ADWENT



24 grudnia Józef z Maryją będą pukać do Twego serca i zapytają, czy jest w Tobie miejsce dla Jezusa. Życzę Ci, aby było. Adwent to czas przygotowania serca na Boga.

środa, 18 listopada 2009

Kto ma oczy, niechaj patrzy!

Ciekawe zjawisko ostatnio zauważyłam, i dorobiłam sobie do niego alegoryczne znaczenie.
Wracałam pociągiem. Po lewej stronie niebo było ciemnoszare od jesiennych chmur. Po prawej stronie między chmurami przedzierało się słońce i odbijało się od szyb, tak iż całe okna i obraz świata z prawej strony odbijał się w szybach po lewej. (To samo zauważyłam jadąc autobusem). Na oknie zatem nakładały się dwa obrazy, ten rzeczywisty i ten odbity.



Rządzą tym zwykłe prawa fizyki, ale tak sobie pomyślałam, że my nieraz w życiu widzimy jakoś daną sytuację i ustosunkowujemy się do niej. Nie raz narażeni jesteśmy na to, że to co jest tylko odbiciem uznajemy za właściwy obraz. Szatan tak zamydla nam oczy, gdy kusi nas do złego. Pokazuje nam same plusy czegoś, aby nam to coś zareklamować. Sztuką jest nie podejmować dyskusji z szatanem, bo wtedy na pewno wygra. Nie czarujmy się, jest od nas mądrzejszy. Jasno musimy określać czego chcemy i stanowczością szatana odsunąć od naszych myśli.
Zobacz jak Ewa w raju dyskutowała z szatanem. Cwaniak tylko zadawał pytania, a Ewa się sama pogrążyła odpowiadając. Mówiła za dużo i wyciągała sobie luźne wnioski, które podsuwał jej szatan.
A spójrz jak Jezus rozmawia z szatanem kiedy Go kusił. Najpierw szatan chce zaspokoić głód Jezusa, wiec namawia Go do przemienienia kamienia w chleb. Szatan wie, że On może to zrobić, ale Jezus zdaje sobie sprawę z tego, że takie przemienienie zaspokoi tylko jego cielesny głód i nie wpłynie w żaden sposób na wiarę ludzi do których został posłany. A szatanowi nie musi udowadniać swojego Bóstwa.
Następnie szatan namawia Jezusa do skoku w przepaść, aby w ten sposób udowodnił, że jest Bogiem. Jezus natomiast krótko szatana skwitował mówiąc, że nie wolno Boga wystawiać na próbę.
Na koniec szatan pokazuje Jezusowi bogactwo świata i za całe to bogactwo szatan chce tylko pokłon Jezusa. Czyli Jezus, aby to bogactwo zdobyć miałby uznać szatana za swojego boga. Oczywiście Jezus się na to nie godzi jednym zdaniem: "Panu Bogu swemu będziesz oddawał pokłon".
Odpowiedz sobie w duchu: jak Ciebie kusi szatan? Wdajesz się z nim w rozmowę jak Ewa, czy może przyjmujesz postawę Jezusa - krótka piłka - szatan kusi, Ty go zbywasz?

Jeśli szatan zamydla Ci oczy i zamiast rzeczywistego świata widzisz odbijające się kształty to polecam modlitwę o rozróżnianie myśli, które pochodzą od Boga, a które od szatana. Najprostszą modlitwą egzorcyzmującą jest : "Pod Twoją obronę".

niedziela, 15 listopada 2009

Dobrymi uczynkami się nie chwal, ale je poprostu rób!

Klikając w poniższy obraz - powiększysz go do rozmiarów umożliwiających odczytanie :P A warto się włączyć w tę akcję.


http://mateusz2005.blog.onet.pl/

Akcja trwa do 4 grudnia.

wtorek, 10 listopada 2009

Jeszcze o przyjaźni



Przyjaźń jest jak drzewo. Życie podcina mu gałęzie, a ono się rozwija. Pora rozeznać, czy nie ucierpiały korzenie, bo przyjaźń bez korzeni obumrze jak ścięte drzewo i od tych decyzji nie ma odwołania. Drzewo bez owoców także się ścina. Lecz jeśli podcinane są tylko gałęzie to wyrastają nowe gałązki i drzewo choć poranione rozrasta się.

piątek, 30 października 2009

Święto wszystkich Świętych

Wiemy, że świętym jest ten, kogo Jezus przyjmie do swojego królestwa.
Wielu świętych znamy z imienia.
Jest też mnóstwo świętych, których nie znamy.
Wierzymy, że święci są także w naszych rodzinach.

Spośród moich znajomych Bóg powołał do wieczności już kilkanaście osób.
Niektóre z nich czasem mi się śnią.
Za pewnymi osobami tęsknię.
Za wszystkich się modlę
pomimo wiary, że już nie potrzebują tej modlitwy,
bo dobry Bóg przyjął ich do Nieba.

Wybieramy najładniejszy znicz
najładniejsze wiązanki
stajemy nad grobami
wspominamy
spotykamy rodzinę i znajomych

Najważniejsze to pamiętać.







Wieczny odpoczynek, racz Zmarłym dać Panie.
A światłość wiekuista niechaj im świeci.
Niech odpoczywają w pokoju wiecznym. Amen.

niedziela, 18 października 2009

Przyjaciel...

... jeśli jeszcze go nie masz to NATYCHMIAST GO SZUKAJ!

Bo...
- Przyjaciele są jak ciche anioły, które podnoszą nas, gdy nasze skrzydła zapomniały jak latać.
- Wszystkie wielkości świata nie są warte dobrej przyjaźni. [François-Marie Arouet de Voltaire (Wolter)]
- Przyjaciel to człowiek, który wie wszystko o tobie i wciąż cię lubi. [Elbert Hubbard]
- Czym dla ptaka są skrzydła, tym dla człowieka jest przyjaźń: wznosi go ponad proch ziemi. [Zenta Maurina Raudive]
- Prawdziwy przyjaciel jest z tobą na dobre i na złe. [Gabriel García Márquez (ur. 1927)]
- Przyjaźń jest niewątpliwie najskuteczniejszym lekiem na cierpienia zawiedzonej miłości. [Jane Austen]

Jeśli potrafisz spędzić z kimś pół godziny w zupełnym milczeniu i nie czuć przy tym wcale skrępowania, ty i osoba ta możecie zostać przyjaciółmi. Jeśli zaś milczenie będzie wam ciążyło, jesteście sobie obcy i nie warto nawet starać się o zadzierzgnięcie przyjaźni. [Lucy Maud Montgomery „Błękitny Zamek”]