Dla racjonalistów, którzy potrzebują naukowych dowodów na istnienie Boga polecam: https://milujciesie.pl/chusta-z-manoppello.html?fbclid=IwAR3VmrGus4YbsPL9IqspuHzMZ0hV_W0bxK1tTrjWgbD1PnFtQYmyNr_bcjg
Skarby młodości... czyli to wszystko co jest dla mnie cenne, co chcę zachować w pamięci i czym chcę się dzielić z Tobą, Czytelniku. Agadea
poniedziałek, 18 kwietnia 2022
sobota, 26 marca 2022
Umawiamy się w Niebie. Tam się kiedyś znowu spotkamy.
Gdy przez wioskę przechodziła młoda kobieta z dzieckiem, chłopiec od razu zauważył nietypowe zdobienia.
- Mamo, dlaczego te domy są tak bogato zdobione?
- Nie wiem. Zapytajmy mieszkańców.
Gdy spotkali staruszkę siedzącą pod przydrożnym drzewem zapytali ją o te zdobienia.
- Mamy mnóstwo szkiełek, bo mieszkańcy naszej wioski produkują je i rozsyłają na cały kraj. Wiele lat temu pewna dziewczynka ciężko zachorowała. Wszyscy mieszkańcy zaczęli się za nią modlić. Aby po tej modlitwie został jakiś ślad - każdy kto przychodził do niej i otaczał ją modlitwą - przyklejał na jej domu szklany "kamyk". Po kilku tygodniach dziewczynka wyzdrowiała i gdy wyszła z domu dostrzegła, jak piękne powstało dzieło z tych przyklejonych ozdób. Od tego czasu codziennie, gdy dziewczynka przechodziła obok sąsiadów - wypowiadała słowa błogosławieństw i przyklejała takie kamyczki. Ludzie sami zaczęli robić to samo. Przyklejali szkiełka za każdym razem, gdy się pomodlili. Gdy modlili się za swoją rodzinę, przyklejali ozdoby na własnym domu, a gdy za innych - na domach tych osób. W ten sposób cała wieś została omodlona i ozdobiona.
Gdy się modlimy owoce najczęściej są niewidoczne dla oczu. Gdy patrzymy na te przyklejone ozdoby nasze serca patrzą głębiej i dostrzegają jak wiele dla nas czyni Bóg. Niektóre domy są mniej ozdobione, bo ludzie tam się nie modlą. Są zamknięci na Boga, ale ta kobieta, która wtedy wyzdrowiała przychodzi nadal do nich, modli się za nich i przykleja ozdoby. Bo Bóg kocha ludzi nawet jeśli oni nie chcą Go znać. Może i oni kiedyś tą miłość poczują? Życie z Bogiem jest zawsze piękniejsze i bogatsze niż bez Niego.
- Chciałbym poznać kiedyś tą kobietę - powiedział chłopiec.
- Mam na imię Aniela - powiedziała staruszka i puściła chłopcu oczko. - Będę o tobie i twojej mamie pamiętać w modlitwie. Gdy będzie ci ciężko spójrz na te szkiełka - powiedziała wręczając chłopcu garść kolorowych drobiazgów - i pomyśl, że masz moje wsparcie.
- A jeśli umrzesz przede mną? - zapytał prędko.
- To będę do ciebie częściej zaglądać z Nieba. Wszystko będzie dobrze. Umawiamy się w Niebie. Tam się kiedyś znowu spotkamy.
Modlitwa ma sens. Kiedy się modlisz - upiększasz życie. Swoje lub czyjeś.
środa, 16 marca 2022
Jak zapewnić sobie i bliskim z rodziny "bilet" do Nieba?
Jest taka modlitwa, której codzienne odmawianie otwiera nam drogę do Nieba nawet bez czyśćca. Nie łatwo się jej podjąć, bo trzeba ją odmawiać przez 12 lat. Tylko, że czas i tak przeminie... A co to jest, 10 minut dla Boga w ciągu dnia?
7 Ojcze Nasz i 7 Zdrowaś Maryjo ku czci Najdroższej Krwi Jezusa Chrystusa
http://mojamodlitwa.blogspot.com/2010/05/7-ojcze-nasz-i-7-zdrowas-maryjo-ku-czci.html
Kiedy zaczynasz?
niedziela, 27 lutego 2022
Błogosławieństwo
Niech Was zbawi Jezus Chrystus Zbawiciel.
Niech Was pod swym płaszczem chroni Matka Boża.
Niech Wam pomagają nieustannie Wasi Aniołowie Stróżowie.
Niech Wasza wiara wyłącznie wzrasta.
Niech Was rozpacz nigdy nie dosięgnie.
Niech Was w Królestwie Bożym kiedyś spotkam.
Amen.
piątek, 18 lutego 2022
Urodzinowo - życzenia i skarby
Lubię luty, bo ja w lutym wiosny liczę.
Życzę sobie zdrowia. Dlatego chodzę poćwiczyć do fitness klubu i na spacery, a także zwracam uwagę na to, co i ile jem.
Życzę sobie szczęścia, dlatego się modlę, aby Bóg obficie mi błogosławił, a On to robi.
Życzę sobie radości, dlatego znajduję czas na to, co sprawia mi radość.
Życzę sobie dobrych ludzi wokół, dlatego modlę się za moją rodzinę, naszych krewnych, przyjaciół i znajomych z rodzinami - dziękuję, że są i proszę o wszelkie dobra dla nich.
Życzę sobie miłości, dlatego dbam o relacje z tymi, których kocham.
Życzę sobie pięknej, ubogacającej przyjaźni, dlatego robię co w mojej mocy, aby być dobrym, wiernym przyjacielem.
Życzę sobie bogactwa dlatego wiedząc, że dobro się mnoży, kiedy się je dzieli - dzielę się dobrem:
- https://prosimy.pl/ tu poprosisz o modlitwę
- http://twojabiblia.pl/ tu przeczytasz Słowo Boże
- https://coriss.pl/ tu zamówisz piękną biżuterię i jednocześnie wesprzesz misje Sercanów
- https://2ryby.pl/ tu jest "skrzynia skarbów" dla każdego
- https://www.rtck.pl/sklep/ tu są wartościowe książki
- hhttps://pompejanska.rosemaria.pl/category/swiadectwa-nowenna-pompejanska/ tu przeczytasz dlaczego warto sięgnąć po różaniec w wersji ekstremalnej czyli - Nowenna Pompejańska
- https://youtube.com/playlist?list=PLrlVbbnx3nCW_12W49cT6rxTnXRI_i4mt tu posłuchasz radosnej muzyki z dobrym słowem
- https://youtube.com/playlist?list=PLrlVbbnx3nCWfuyvEnqQ0GXhINITb79N9 tu jest jeszcze więcej muzyki chrześcijańskiej
- https://youtu.be/9nfcauuXBoo to nasz laryngolog dziecięcy w Tychach - Marek Czerwiński - najlepszy!
- https://photos.app.goo.gl/pvHYPMPXmAqJbYB7A takie cuda potrafi nasz stolarz - Janusz Grzesica - najlepszy!
- https://pasiekisadowskich.pl/ tu kupisz pyszne miody
- http://fitcurves.pl/rezultaty/agata-bialon-odchudzanie-z-fitcurves/ tu przeczytasz dlaczego chodzę do FitCurves
- https://marciniwuc.com/ ten Gość pomoże ogarnąć finanse
- https://wenanty.pl/ to "mój" Brat [Wojtek - mój Wielki Bracie - Ciebie też pozdrawiam!]
niedziela, 9 stycznia 2022
Moja mała pielgrzymka
środa, 29 grudnia 2021
Już nic nie będzie jak zawsze
Pamiętam wyraźnie ten moment, gdy pierwszy raz Darek zapłakał w domu. Po powrocie ze szpitala nasz noworodek spał, a ja zajęłam się tym, co zawsze, jak zawsze. Gdy usłyszałam jego płacz poczułam każdą komórką duszy i ciała, że już nic nie będzie jak zawsze. Gdy do rodziny dołącza dziecko - całe życie się zmienia będąc takie samo jednocześnie. Dochodzą obowiązki, odpowiedzialność, obawy, radości, nadzieje; wszelkie plany trzeba przeorganizować biorąc pod uwagę bezbronne, bezradne, całkowicie zależne od rodziców i od innych ludzi "~ Trzy_i_pół_kilo Miłości".
Święta, święta i po świętach, ale... Jeśli je dobrze przeżyliśmy to żyje z nami Jezus. Gdy do rodziny dołącza Jezus - całe życie się zmienia będąc takie samo jednocześnie. Dochodzą obowiązki, odpowiedzialność, radości, nadzieje; wszelkie plany trzeba przeorganizować biorąc pod uwagę, że Jezus ufa nam bezgranicznie, cały nam się daje wiedząc jacy jesteśmy, co robimy. Ufa, że odwzajemnimy Jego miłość i pójdziemy z Nim przez radosne, bolesne i chwalebne wydarzenia w życiu.
wtorek, 21 grudnia 2021
Budujące spotkanie
Byłam w kościele, w kaplicy Adoracji Najświętszego Sakramentu. W ręce telefon z aplikacją Modlitewnik. Gdy tak odmawiałam swoje codzienne modlitwy - wszedł do kaplicy mężczyzna w podeszłym wieku. Pobożnie uklęknął przed Bogiem, zajął miejsce na klęczniku i wyjął swój modlitewnik. Ten modlitewnik z pewnością był starszy ode mnie. Okładkę miał sklejaną ileś razy taśmą klejącą. Kartki pożółkłe, wyblakłe i w ogóle brakowało już rogów. Na każdej karteczce pięknie ręcznie napisana modlitwa, innym kolorem odznaczał się tytuł. Gdy pan przewrócił kolejną stronę i był tam obrazek Matki Bożej - uniósł "książeczkę" i Maryję ucałował z szacunkiem. Jestem pewna, że każdą z tych modlitw pan zna już na pamięć, ale miło popatrzeć na tekst i całą historię zawartą na kilkunastu stronach. Ten widok był bardzo budujący.
Też mam taki mój własny modlitewnik, mały notes wypełniony wydrukowanymi modlitwami. Czasem nie wypada wyciągać telefonu, czasem wygodniej z książeczki.
niedziela, 28 listopada 2021
Adwent
Kto chce dobrze przeżyć adwent ten musi podjąć konkretne działanie. I nie zrażać się po pierwszym potknięciu, że się raz nie udało (że jednak się zjadło czekoladę, że jednak raz się nie poszło na roraty, że raz się zapomniało odmówić 10-tkę różańca...) Każdy dzień adwentu jest dobrym dniem by zacząć przygotowania do Świąt. Nawet jeśli masz zaczynać 24 razy - zacznij.
Idź na Adorację Najświętszego Sakramentu.
Podejmij ten wysiłek, trud, wyrusz. Dla mnie to 100 m od domu więc chodzę tak często jak się da i gwarantuję Tobie, że to nie jest czas stracony. Idź, jedź... Poświęć swój czas, posiedź przed Obliczem Boga - możesz Go zasypać słowami, możesz Go prosić, błagać, przepraszać, dziękować Mu, uwielbiać Go, możesz nic nie mówić, możesz nic przy Nim nie myśleć - po prostu tam bądź. W jakiejkolwiek jesteś teraz sytuacji jeśli chodzi o relacje z Jezusem - jestem pewna, że On przywita Ciebie z uśmiechem i radością. Człowieku, wiem, że to utarty frazes, ale powtórzę - Jezus Ciebie kocha! Może za którymś razem to w sercu poczujesz. A jeśli już tego doświadczasz to - Bogu niech będą dzięki!
Pomódl się za mnie i odezwij się do mnie z dobrym słowem.
Jeśli coś Ci na sercu leży też Cię wysłucham.
poniedziałek, 25 października 2021
List do Ciebie - jesienne pozdrowienia
Witaj Przyjacielu,
za oknami piękna jesień. Pierwsze mrozy szczypią w nosy. Dzięki Bogu jesteśmy zdrowi. Dzieciom przypałętał się katar, ale już go opanowaliśmy i znów mogą chodzić do żłobka, przedszkola, szkoły...
16 sierpnia zdarzył się cud. Mój mąż, który na co dzień pracuje zdalnie tego dnia jechał do pracy podpisać dokumenty, a wracając dwupasmówką nagle dostrzegł samochód jadący pod prąd prosto na niego. Mąż wyhamował ze stówy do zera w momencie, ale kierowca z przeciwka nie hamował w ogóle. Zatrzymał się dopiero tuż przed maską naszego auta. Okazało się, że dziadek pomylił drogę. Był pewny, że jedzie dobrym pasem i liczył, że Krzysiek zjedzie na "swój" pas. Maryja wie, że mój mąż jest mi potrzebny. Ochroniła go przed śmiercią, kalectwem. Wszystko się dobrze skończyło. Dzień wcześniej zaczęłam Nowennę Pompejańską za samą siebie.
Znalazła mnie praca. Nie szukałam. Najmłodszy w żłobku, przeziębienia przed nami; z myślą, że zacznę pracować od przyszłego września po prostu nie szukałam. Spotkałam Panią dyrektor, a że się znamy i że mnie potrzebuje to się zgodziłam. Pracuję. Robię to, co lubię. Od razu też znalazła się druga placówka, gdzie też mogę uczyć. I jeśli bym tylko poszukała to miałabym dużo, dużo pracy. Poczekam jednak do września. Człowiek się uczy całe życie, a ja wyciągnęłam cenną lekcję życia po pracy na półtora etatu w szkołach. Są takie momenty, kiedy człowiek musi określić swoje priorytety. Maryja wie, co lubię i gdzie jestem potrzebna. Tam mnie wysyła.
Wrocław, Skrzyńsko i Kęty w trzy weekendy.
O wyjeździe do Wrocławia możesz poczytać na moim blogu.
Gdy wróciłam z tej wyprawy, parę dni później zmarła moja kochana babcia. Miała 89 lat. Zmarła w godzinie Miłosierdzia Bożego z gromnicą w rękach, wodą święconą na łóżku i modlitwą córki - pielęgniarki siedzącej obok. Jej stan zdrowia bardzo się pogorszył. Jedynym sposobem "leczenia" były bardzo silne środki przeciwbólowe. Doczekała się babcia dobrej śmierci. Pogrzeb miała równie piękny. Mogłam tam być z moim bratem, mamą i córcią. Babcia od zawsze modliła się do Matki Boskiej Staroskrzyńskiej. Tam, w Skrzyńsku pożegnaliśmy ją, a po pogrzebie mogliśmy jechać do Radomia i załatwić sprawy notarialne, bo mama sprzedaje dom, działkę i las. Jeśli chcesz się zatrzymać w okolicach Przysuchy na dłużej to polecam Dwór Zbożenna. Tak nas Maryja pokierowała, że załatwiliśmy dużo więcej niż zaplanowaliśmy.
A do Kęt pojechałam na weekend we dwoje. Zostały dzieci ze swoją babcią w domu, a ja z mężem... Nie chcieliśmy jechać daleko, weekend to za krótko na długie wojaże. Jeśli chcesz spędzić miło czas w Kętach to hotel i restaurację mamy sprawdzone i polecamy :)
Z sukcesów chcę jeszcze wspomnieć o zbiórce starej biżuterii, starych telefonów, monet i banknotów. Klubowiczki z Fit Curves w Tychach zebrały co miały i wysłałam wszystko na cele misyjne. Przeczytaj więcej o misjach Sercanów i Zajrzyj jakie piękne rzeczy można kupić, by wesprzeć budowę studni w Czadzie.
Dużo planów przed nami. Oczywiście z przekonaniem, że człowiek planuje, a Pan Bóg kieruje. Na dziś kończę. Dodam tylko, że w każdym miejscu, gdzie mogę zatopić się w modlitwie to przypominam Bogu, o mojej rodzinie, naszych krewnych, przyjaciołach i znajomych z całymi rodzinami, i proszę o Boże błogosławieństwo dla wszystkich.
Pozdrawiam Cię serdecznie
Agata
wtorek, 28 września 2021
Wrocław - babski weekend
Spędziłam cudowny weekend we Wrocławiu.
Był cudowny, bo
1. byłam w dobrym towarzystwie - z bliskimi mi kobietami, bez dzieci i bez troski o dzieci, bo Mąż się nimi fantastycznie zajmuje,
2. hotelik Akira zaspokoił moje potrzeby jeśli chodzi o wygodę i dobre śniadania,
3. pogoda nam sprzyjała,
4. zwiedziłyśmy prawie wszystko co było w planach, a to czego się nie udało nie było powodem zawodu - po prostu zostanie na następną okazję,
5. pierożki dim sum w Umami były dobrym wyborem, podobnie jak ryż klasyczny z tofu w Dim Sum Garden i słodki truskawkowy koktajl w Coctail Barze Max.
Dziękuję wszystkim, dzięki którym ten wyjazd mógł się odbyć.
Dziękuję tym, którzy mnie wsparli uśmiechem, modlitwą i dobrym słowem.
Akumulatory naładowane. Dam radę być Agatą, żoną, mamą, córką, siostrą, przyjacielem, katechetką... Dam radę.
niedziela, 22 sierpnia 2021
Owoce modlitwy
Na początku lutego zrodził się pomysł, aby objąć Nowenną Pompejańską zmarłych przodków mojego męża. Mieszkamy w domu, który dostał od swojej babci. Dobrze nam się tu mieszka. Pomyślałam, że taką modlitwą mogę za to w jakiś sposób podziękować. Zaraz po Pompejance za zmarłych odmówiłam drugą, za konkretne rodziny o zdrowie i wszelkie potrzebne łaski. Cuda małe i duże działy się w naszych domach. Cuda takie codzienne, że ktoś powie, że to zwykłe szczęście, że nic nadzwyczajnego. Może i tak, ale ze wszystkim sobie poradziliśmy świetnie i wszystko się dobrze układało. A przecież bez Bożego pozwolenia rano oczu nie otworzysz. Zatem za Boże łaski w naszych rodzinach - Bogu niech będą d z i ę k i!
Od razu po zakończeniu tej modlitwy odmawiałam trzecią Nowennę, za dzieci. I wiecie? Warto było. Jedna dziewczynka ma coraz lepsze wyniki badań, coraz lepiej się rozwija. Druga dziewczynka cudem uniknęła potrącenia, bo kierowca zdążył zahamować, gdy ta wbiegła przed maskę samochodu. Chłopiec pomyślnie przeszedł zabieg chirurgiczny. Uczniowie mogli wrócić do szkół. Pełnoletnie już dziecko kupiło wymarzony samochód i zaczęło nowy związek. Wszelkie trudności od razu mają swoje rozwiązania.
Zaraz po Nowennie za dzieci odmówiłam Nowennę za małżeństwa. Wypisałam całą długą listę par spośród krewnych, przyjaciół i znajomych, a sama intencja też jest mega rozbudowana. Każda para ma inne potrzeby i pragnienia. Jedni starają się o potomstwo, inni starają się nie mieć więcej dzieci. A każde małżeństwo potrzebuje boskiego seksu. Jedni mają mnóstwo wydatków, inni potrzebują więcej czasu dla siebie, jeszcze inni szukają wspólnego języka... Maryja wie co komu potrzebne więc właśnie o to prosiłam. Nie pytam jakie są owoce w tych omodlonych małżeństwach. To ich indywidualna sprawa do omówienia z Maryją.
Dużo było tych Zdrowasiek za innych. To wszystko z miłości, przyjaźni, troski... A teraz pora "egoistycznie" modlić się za samą siebie. Także obecną Pompejankę odmawiam za siebie samą. Sługa Boży ks. Franciszek Blachnicki uczył, że trzeba siebie mieć, żeby siebie dać. Więc teraz jest mój czas.
Towarzyszą mi ostatnio trzej mężczyźni: sługa Boży Wenanty Katarzyniec, św. Antoni Padewski i św. Józef. Do każdego z nich mam swoje sprawy i jeszcze kiedyś o nich napiszę jak pięknie mi pomogli.
Mamy za sobą dwa udane wyjazdy - nad morze i pod Lublin. Trochę czasu spędziłam też w Rybniku. Mam za sobą pielgrzymki
czwartek, 8 kwietnia 2021
Alleluja! On żyje!
Jezus żyje!
Wiem, oklepany tekst i możliwe, że już nikogo nie rusza.
Dla mnie to oznacza, że wszystko będzie dobrze. Mija w tym roku 20 lat odkąd podczas Adoracji Najświętszego Sakramentu oddałam Jezusowi wszystko. Całkowicie, dobrowolnie... I w ciągu tych 20 lat wiele się działo. W tych dobrych, cudownych i pięknych momentach - wiedziałam Komu za to wszystko dziękować. W tych trudnych, ciężkich i tragicznych chwilach - wiedziałam do Kogo iść po pomoc. Nawet, gdy moich usilnych próśb Bóg nie spełniał po mojemu - trzymałam się Go kurczowo, a On przemieniał moje podejście do tematu. Pokazywał mi, że inaczej będzie lepiej.
Życie, które znamy jest drogą, ma swój początek i kiedyś się skończy. Idąc z Jezusem mogę mieć nadzieję, że przez tajemnice mojego życia, te radosne, bolesne i chwalebne dotrę do miejsca, gdzie Maryja nosi na głowie koronę. Póki co to idę z Maryją Mamą Jezusa za rękę przed siebie. Odmawiam różaniec. I praktycznie codziennie dziękuję za to, co mam, bo mam bardzo wiele. Najlepszy Mąż na świecie kładzie teraz gładź w naszym przedpokoju. Najstarszy nasz syn odpoczywa po zdalnych lekcjach, córcia nasz jedyna bawi się w salonie, a najmłodszy - śpi. Mamy dach nad głową, auto w garażu, jesteśmy zdrowi i mamy grono wspaniałych ludzi, z którymi możemy się spotykać, rozmawiać, rozwijać, wspierać się wzajemnie...
Na własnej skórze doświadczyłam mocy modlitwy różańcowej. Pisałam o tym wiele razy.
Zaprosiłam do mojego życia Boga. Nie żałuję. Przeciwnie - polecam. Zadbaj o swoją piękną, nieśmiertelną duszę. Poproś Jezusa o miłosierdzie dla Ciebie, a On okaże Ci swą łaskę. Przebaczy KAŻDY Twój grzech i nie będzie Ci robił wyrzutów. Przebaczy i przytuli Cię do serca, a Ty poczujesz Jego miłość. Ja jestem kochana. Ja to czuję, ja to wiem. Jestem taką szczęściarą. Ale nie może być inaczej jeśli się wierzy w Boga i Bogu.
W pierwszą niedzielę po Wielkanocy mamy Niedzielę Bożego Miłosierdzia. To czas ogromnych łask dla grzeszników. Nie skupiaj się na tym jak paskudnie nagrzeszyłeś. Po prostu się wyspowiadaj. Boże Miłosierdzie o wiele większe jest niż grzechy całej ludzkości. I to Boże Miłosierdzie jest właśnie dla CIEBIE. Poproś o nie i przyjmij je. Twoje życie może być wysokiej jakości wyłącznie z Bogiem, bo bez niego choćby wyglądało wszystko prześlicznie - będzie puste w środku i tylko pozornie idealne.
Otwórz serce na Boga! I żyj pełną parą! Nawet jeśli Twój świat leży teraz w gruzach lub wszystko wskazuje na to, że zaraz w nich legnie - nasz Bóg jest wielki! Do Niego należy zawsze ostatnie słowo. A On Cię kocha ponad własne życie.
Jezus żyje! Alleluja!
wtorek, 22 grudnia 2020
Boże Narodzenie 2020
czwartek, 29 października 2020
niedziela, 11 października 2020
Z poradnika jesiennego
sobota, 4 lipca 2020
Pokój dziecięcy
sobota, 16 maja 2020
(Nie)wysłuchana modlitwa
czwartek, 26 marca 2020
Zapraszam Cię na YouTube.
Jak zaufać (zawierzyć się) Bogu? - podpowie śp. ks. Piotr Pawlukiewicz.
Spotkaj się z Nim w Niepokalanowie.
Nie uciekaj. Poświęć 10 minut.
niedziela, 15 marca 2020
Dziś Twój dom zamienia się w kaplicę kościelną jeśli przez media "idziesz" na mszę świętą.
Dziś domy stają się takimi kaplicami. Przez ekran patrzysz na ołtarz, przez głośnik słyszysz całą mszę. Ksiądz z Komunią nie podejdzie, ale czyste serca Jezus wypełni swoją obecnością.
I podobnie jak w kościele, możesz mszy wysłuchać, a możesz w niej aktywnie uczestniczyć.
Przygotuj w domu "ołtarzyk", który będzie skupiać Twą uwagę na modlitwie. Pozbądź się wszystkiego co może rozpraszać. Na mszy stój, siedź i uklęknij kiedy trzeba. Śpiewaj, odpowiadaj, módl się. Wierz.
Jeszcze jedno w tym jest piękne. Możesz być w kaplicy, tego kościoła, który sam wybierzesz.
Bardzo ważne jest to, aby wybrać mszę transmitowaną na żywo. Nie da się uczestniczyć w mszy, która jest odtwarzana z nagrania, bo ona już była.


















