piątek, 8 lipca 2022

wtorek, 28 czerwca 2022

Babski Super Kraków

Weekend w Krakowie już za mną. Dzięki mojemu kochanemu Mężowi mogłam znów jechać w babskim gronie na czysty relaks. 

Prawdziwie sobą jesteś wtedy, gdy jesteś sam i nikt nie patrzy. Co i jak wtedy robisz, o czym i o kim myślisz, co planujesz... Ja wiem kim jestem. A dzięki temu wiem nad czym muszę jeszcze popracować. Wiem, gdzie nie domagam i co muszę zmienić. Wiem, jakie mam mocne strony i co mogę przekazywać innym. Takie weekendy pozwalają mi poznać samą siebie jeszcze lepiej. 

Mogę polecić na nocleg ze śniadaniem Ośrodek Hotelowy Optima w Krakowie Płaszowie. 

Polecam też posiłek w Gruzińskiej restauracji na Grodzkiej przy Rynku. 

Dla mnie obowiązkowym punktem wyjazdu było - wstąpić do Sanktuarium Świętego Józefa u sióstr Bernardynek, gdzie jest łaskami słynąca figurka Jezusa Koletańskiego. Bóg wysłuchał moją prośbę ze stycznia więc był bardzo radosny powód do dziękowania. Ponadto wsparłam modlitwą tych, którzy są dla mnie ważni. Bardzo się cieszę, bo gdy weszłyśmy do kościoła trafiłyśmy na zorganizowaną pielgrzymkę i akurat siostra otwierała kraty - mogłyśmy wejść bardzo blisko figury. 









wtorek, 14 czerwca 2022

Luźne myśli

***

Dzieci w przedszkolach w modlitwie "Zdrowaś Maryjo" bardzo często mówią:
"...módl się za nami grzecznymi...". 

***

Gdy modlę się do Matki Bożej, Ona mnie słucha, a następnie pochyla się do Jezusa, którego na rękach trzyma i mówi Mu co ma dla mnie zrobić, albo za co przyszłam podziękować. 

***
Zbieram złom srebra i złota na cele misyjne. 



***
Zadałam kilka pytań, na które nie dostałam jeszcze odpowiedzi. Czekam na okazję, by zapytać ponownie. 

***
Czasem rzucam kością, aby podjąć decyzję. Parzyste = "tak", nieparzyste = "nie".

***
Jest nas pięcioro. Codziennie pięć osób coś ode mnie chce. 

***
Z okazji bez okazji
chciałabym dostać dzisiaj w prezencie
dobre słowo i uśmiechnięte zdjęcie.

***

poniedziałek, 2 maja 2022

Sługa Boży o. Wenanty Katarzyniec

Gdy jest mowa o świętych i błogosławionych - zdarza się, że ktoś pyta: "Po co się do nich modlić? Do samego Boga można, ale do świętych? Po co?! I tak to Bóg ma moc sprawczą, a nie zmarli."

Gdy mam problem, którego nie mogę sama rozwiązać - idę do tych, którzy mogą mi pomóc. 

W sytuacjach awaryjnych, nagłych, niespodziewanych, albo gdy jakiś problem ciągnie się długo i już nie wiesz jak sobie poradzić np. bez pracy i środków do życia, gdy potrzebujesz nową lodówkę, samochód, pieniądze, pracę, gdy zdrowie wysiada itp. itd. - możesz wołać o pomoc do świętych i błogosławionych, aby za ich pośrednictwem prosić Boga o pomoc i ratunek. Jezus powiedział, że gdzie dwaj proszą zgodnie Boga Ojca o to samo w Jego Imię - Bóg spełni prośbę. To jest Jego obietnica, a Jezus jest prawdomówny. 

W trudnych sytuacjach - śmiało proś o pomoc sługę Bożego ojca Wenantego Katarzyńca (żył w latach 1889-1921). Ten franciszkanin potrafi zadziałać bardzo szybko i skutecznie. Według świadectw oprócz wymienionych wyżej sytuacji Wenanty rozwiązuje także problemy w bankach, sądach, urzędach...

I działa "w 15 minut".

Polecam książkę, aby poznać go lepiej:


Osobiście też już jemu zawierzyłam parę spraw i potwierdzam, że za jego wstawiennictwem Bóg działa cuda. O. Wenanty był za życia tu na ziemi rozkochany w Eucharystii i Matce Bożej dlatego bardzo się Bogu podoba. Z ufnoscią przedstaw jemu swoje troski i patrz, jak Bóg Ojciec za wstawiennictwem Wenantego i Maryi działa w Twoim życiu. (Jeśli sam się do Maryi nie odezwiesz - Wenanty zrobi to za Ciebie ;-) ) Może się okazać, że Bóg po swojemu rozwiąże Twe problemy, a nie po Twojemu, ale - wszystko będzie dobrze. 

sobota, 26 marca 2022

Umawiamy się w Niebie. Tam się kiedyś znowu spotkamy.

W pewnej wiosce na ścianach wielu domów były piękne mozaiki z kolorowych szkiełek. Wszystko się pięknie ze sobą komponowało tworząc śliczną ozdobę.
Gdy przez wioskę przechodziła młoda kobieta z dzieckiem, chłopiec od razu zauważył nietypowe zdobienia.
- Mamo, dlaczego te domy są tak bogato zdobione?
- Nie wiem. Zapytajmy mieszkańców.
Gdy spotkali staruszkę siedzącą pod przydrożnym drzewem zapytali ją o te zdobienia.
- Mamy mnóstwo szkiełek, bo mieszkańcy naszej wioski produkują je i rozsyłają na cały kraj. Wiele lat temu pewna dziewczynka ciężko zachorowała. Wszyscy mieszkańcy zaczęli się za nią modlić. Aby po tej modlitwie został jakiś ślad - każdy kto przychodził do niej i otaczał ją modlitwą - przyklejał na jej domu szklany "kamyk". Po kilku tygodniach dziewczynka wyzdrowiała i gdy wyszła z domu dostrzegła, jak piękne powstało dzieło z tych przyklejonych ozdób. Od tego czasu codziennie, gdy dziewczynka przechodziła obok sąsiadów - wypowiadała słowa błogosławieństw i przyklejała takie kamyczki. Ludzie sami zaczęli robić to samo. Przyklejali szkiełka za każdym razem, gdy się pomodlili. Gdy modlili się za swoją rodzinę, przyklejali ozdoby na własnym domu, a gdy za innych - na domach tych osób. W ten sposób cała wieś została omodlona i ozdobiona.
Gdy się modlimy owoce najczęściej są niewidoczne dla oczu. Gdy patrzymy na te przyklejone ozdoby nasze serca patrzą głębiej i dostrzegają jak wiele dla nas czyni Bóg. Niektóre domy są mniej ozdobione, bo ludzie tam się nie modlą. Są zamknięci na Boga, ale ta kobieta, która wtedy wyzdrowiała przychodzi nadal do nich, modli się za nich i przykleja ozdoby. Bo Bóg kocha ludzi nawet jeśli oni nie chcą Go znać. Może i oni kiedyś tą miłość poczują? Życie z Bogiem jest zawsze piękniejsze i bogatsze niż bez Niego.
- Chciałbym poznać kiedyś tą kobietę - powiedział chłopiec.
- Mam na imię Aniela - powiedziała staruszka i puściła chłopcu oczko. - Będę o tobie i twojej mamie pamiętać w modlitwie. Gdy będzie ci ciężko spójrz na te szkiełka - powiedziała wręczając chłopcu garść kolorowych drobiazgów - i pomyśl, że masz moje wsparcie.
- A jeśli umrzesz przede mną? - zapytał prędko.
- To będę do ciebie częściej zaglądać z Nieba. Wszystko będzie dobrze. Umawiamy się w Niebie. Tam się kiedyś znowu spotkamy.
Modlitwa ma sens. Kiedy się modlisz - upiększasz życie. Swoje lub czyjeś.

środa, 16 marca 2022

Jak zapewnić sobie i bliskim z rodziny "bilet" do Nieba?

Jest taka modlitwa, której codzienne odmawianie otwiera nam drogę do Nieba nawet bez czyśćca. Nie łatwo się jej podjąć, bo trzeba ją odmawiać przez 12 lat. Tylko, że czas i tak przeminie... A co to jest, 10 minut dla Boga w ciągu dnia? 

7 Ojcze Nasz i 7 Zdrowaś Maryjo ku czci Najdroższej Krwi Jezusa Chrystusa

http://mojamodlitwa.blogspot.com/2010/05/7-ojcze-nasz-i-7-zdrowas-maryjo-ku-czci.html

Kiedy zaczynasz?

niedziela, 27 lutego 2022

Błogosławieństwo

Niech Was prowadzi Duch Święty Pocieszyciel.
Niech Was błogosławi Bóg Ojciec Wszechmogący.
Niech Was zbawi Jezus Chrystus Zbawiciel.
Niech Was pod swym płaszczem chroni Matka Boża.
Niech Wam pomagają nieustannie Wasi Aniołowie Stróżowie.
Niech Wasza wiara wyłącznie wzrasta.
Niech Was rozpacz nigdy nie dosięgnie.
Niech Was w Królestwie Bożym kiedyś spotkam.
Amen.

piątek, 18 lutego 2022

Urodzinowo - życzenia i skarby

Lubię luty, bo ja w lutym wiosny liczę. 

Życzę sobie zdrowia. Dlatego chodzę poćwiczyć do fitness klubu i na spacery, a także zwracam uwagę na to, co i ile jem.

Życzę sobie szczęścia, dlatego się modlę, aby Bóg obficie mi błogosławił, a On to robi. 

Życzę sobie radości, dlatego znajduję czas na to, co sprawia mi radość. 

Życzę sobie dobrych ludzi wokół, dlatego modlę się za moją rodzinę, naszych krewnych, przyjaciół i znajomych z rodzinami - dziękuję, że są i proszę o wszelkie dobra dla nich. 

Życzę sobie miłości, dlatego dbam o relacje z tymi, których kocham.

Życzę sobie pięknej, ubogacającej przyjaźni, dlatego robię co w mojej mocy, aby być dobrym, wiernym przyjacielem. 

Życzę sobie bogactwa dlatego wiedząc, że dobro się mnoży, kiedy się je dzieli - dzielę się dobrem:

https://prosimy.pl/ tu poprosisz o modlitwę 

- http://twojabiblia.pl/ tu przeczytasz Słowo Boże

https://coriss.pl/ tu zamówisz piękną biżuterię i jednocześnie wesprzesz misje Sercanów

https://2ryby.pl/ tu jest "skrzynia skarbów" dla każdego

https://www.rtck.pl/sklep/ tu są wartościowe książki

hhttps://pompejanska.rosemaria.pl/category/swiadectwa-nowenna-pompejanska/ tu przeczytasz dlaczego warto sięgnąć po różaniec w wersji ekstremalnej czyli - Nowenna Pompejańska

https://youtube.com/playlist?list=PLrlVbbnx3nCW_12W49cT6rxTnXRI_i4mt tu posłuchasz radosnej muzyki z dobrym słowem 

https://youtube.com/playlist?list=PLrlVbbnx3nCWfuyvEnqQ0GXhINITb79N9 tu jest jeszcze więcej muzyki chrześcijańskiej

- https://youtu.be/9nfcauuXBoo to nasz laryngolog dziecięcy w Tychach - Marek Czerwiński - najlepszy!

https://photos.app.goo.gl/pvHYPMPXmAqJbYB7A takie cuda potrafi nasz stolarz - Janusz Grzesica - najlepszy!

https://pasiekisadowskich.pl/ tu kupisz pyszne miody

http://fitcurves.pl/rezultaty/agata-bialon-odchudzanie-z-fitcurves/ tu przeczytasz dlaczego chodzę do FitCurves

https://marciniwuc.com/ ten Gość pomoże ogarnąć finanse 

https://wenanty.pl/ to "mój" Brat [Wojtek - mój Wielki Bracie - Ciebie też pozdrawiam!]

niedziela, 9 stycznia 2022

Moja mała pielgrzymka




Modlitwa wstawiennicza ma sens. 
Są osoby, które modlą się za mnie i za każdym razem, kiedy mi o tym przypominają - jest to dla mnie budujące, ubogacające. Przypominają mi, że nie jestem sama, że mam wsparcie przyjaciół i samego Boga. Ze wszystkim dam radę. 

Gdy ja wysyłam wiadomości z pozdrowieniami i zapewnieniem o modlitwie to właśnie po to, aby Odbiorca poczuł w sercu pokój i radość, a także realną obecność i wsparcie samego kochającego Boga. Różnie w życiu bywa. Znam ludzi borykających się z różnymi problemami, niektóre są wagi życia i śmierci. Są wśród moich bliskich tacy, którzy zawsze mają szczęście i żyją w dobrobycie. Są tacy, którzy mają ciągle pod górkę w szarej codzienności, a świetnie rozwiązują swoje problemy, znajdują siłę i środki by działać. Znam takich, którzy mają problemy zdrowotne lub opiekują się innymi w jakiś sposób schorowanymi. 

Z modlitwą wszystko jest prostsze.
Z Bogiem wszystko ma większy sens.
Z Bożym wsparciem - wszystko ostatecznie się dobrze układa. 
Człowiek planuje - Pan Bóg kieruje.

Pojechałam do Krakowa na małą pielgrzymkę, aby podziękować Bogu za całe dobro, które mam. 
Przy okazji ofiarowałam Koletańskiemu Jezuskowi małżeństwa pragnące być rodzicami i dzieci: nasze, naszych krewnych, przyjaciół i znajomych, włączając też te dzieci, które już są pełnoletnie jak Sabina i Paula. Modlitwą też otoczyłam dzieci, które uczę i dzieci, z którymi nasze skarby mają styczność w żłobku, przedszkolu i szkole. 

Przy grobie siostry Faustyny dziękowałam Jezusowi i prosiłam o miłosierdzie i błogosławieństwo dla całych rodzin. Długą mam listę wypisanych nazwisk i wspólnot spośród krewnych, przyjaciół i znajomych. 

Zwieńczeniem pielgrzymki była Msza Święta w Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Łagiewnikach. Jako ciekawostkę dodam, że nie planowałam być na Mszy Świętej. Weszłam do kościoła, aby się pomodlić i akurat rozpoczynała się modlitwa Anioł Pański i po niej od razu Eucharystia. 
Eucharystia, różaniec i koronka do Bożego Miłosierdzia to najpotężniejsze modlitwy. Jest wiele modlitw, do których mamy specjalnie obietnice i warto znaleźć sobie taką, która będzie bliska sercu i ją odmawiać zgodnie z "instrukcją". 

Eucharystia jest jednak zawsze najsilniejsza, bo podczas Mszy Świętej dokonują się największe cuda i jesteśmy naocznymi świadkami tajemnic takich jak bezkrwawe odnawianie się Świętych Ran Jezusa, przemienienie chleba w Ciało Chrystusa i wina w Jego Krew. Podczas Mszy możemy przyjąć Komunię Świętą i zjednoczyć się całkowicie z Bogiem. Taka ofiara jest w oczach Boga najcenniejsza. To było niesamowite zwieńczenie moich dziękczynno - błagalnych modlitw. 

Ubogacona Bożymi łaskami rozesłałam do ważnych dla mnie osób wiadomości z pozdrowieniami i zapewnieniem o modlitwie. Nie oczekuję podziękowań czy podziwu. Chętnie natomiast posłucham Waszych historii jak Bóg działa w Waszym życiu. 

Kilka modlitw, do których mamy obietnice:

Eucharystia
Różaniec
Nowenna Pompejańska
Koronka do Bożego Miłosierdzia
Sen Maryi
7 Ojcze Nasz i 7 Zdrowaś Maryjo ku czci Najświętszej Krwi Chrystusa
Tajemnica Szczęścia
9 pierwszych piątków miesiąca
5 pierwszych sobót miesiąca
Rozważania na temat Męki Pańskiej, Drogi Krzyżowej, Rany Prawego Ramienia Jezusa, 15 tortur w Ciemnicy

Jeszcze jeden wątek na koniec.
Dlaczego nie parafialny kościół w Tychach, gdzie jest Adoracja całą dobę i Msze Święte kilka razy dziennie? Dlaczego Kraków?
Jest mnóstwo świadectw ludzi, którzy modlili się za dzieci i o dzieci przed figurką Jezuska Koletańskiego. Gdy byłam w Częstochowie latem i rozmawiałam z pewną panią, przypomniała mi o tej figurze w kontekście modlitwy za "trudne" dzieci. Postanowiłam rozmówić się z Dzieciątkiem o dzieciach. W Sanktuarium św. Józefa u Sióstr Bernardynek, gdzie znajduje się ta cudowna figurka wypada też odezwać się do św. Józefa, patrona rodzin i m.in. stolarzy. 
Dawno nie byłam w Łagiewnikach, a św. Faustynę wybrałam sobie na patronkę na bierzmowanie więc zdecydowałam się jechać właśnie tam. Mogłabym się rozmówić z Dzieciątkiem, ze św. Józefem i z Miłosiernym Jezusem u siebie w parafii, ale gdy się kogoś kocha - chce się z nim przebywać, a czasem okazać tą miłość w szczególny sposób. Przeżyć coś inaczej niż zwykle, zorganizować coś szczególnego. 
Przygotuj swoim ukochanym coś "więcej" "bardziej" "mocniej" "wyjątkowiej" - zobacz jakie to ubogacające. Idź na randkę z Mężem / Żoną. Zrób dzieciom kanapki z uśmiechniętymi buziami. Wsadź siostrze do książki, którą czyta zakładkę z dobrym słowem... 

środa, 29 grudnia 2021

Już nic nie będzie jak zawsze

Pamiętam wyraźnie ten moment, gdy pierwszy raz Darek zapłakał w domu. Po powrocie ze szpitala nasz noworodek spał, a ja zajęłam się tym, co zawsze, jak zawsze. Gdy usłyszałam jego płacz poczułam każdą komórką duszy i ciała, że już nic nie będzie jak zawsze. Gdy do rodziny dołącza dziecko - całe życie się zmienia będąc takie samo jednocześnie. Dochodzą obowiązki, odpowiedzialność, obawy, radości, nadzieje; wszelkie plany trzeba przeorganizować biorąc pod uwagę bezbronne, bezradne, całkowicie zależne od rodziców i od innych ludzi "~ Trzy_i_pół_kilo Miłości".

Święta, święta i po świętach, ale... Jeśli je dobrze przeżyliśmy to żyje z nami Jezus. Gdy do rodziny dołącza Jezus - całe życie się zmienia będąc takie samo jednocześnie. Dochodzą obowiązki, odpowiedzialność, radości, nadzieje; wszelkie plany trzeba przeorganizować biorąc pod uwagę, że Jezus ufa nam bezgranicznie, cały nam się daje wiedząc jacy jesteśmy, co robimy. Ufa, że odwzajemnimy Jego miłość i pójdziemy z Nim przez radosne, bolesne i chwalebne wydarzenia w życiu. 


wtorek, 21 grudnia 2021

Budujące spotkanie

Byłam w kościele, w kaplicy Adoracji Najświętszego Sakramentu. W ręce telefon z aplikacją  Modlitewnik. Gdy tak odmawiałam swoje codzienne modlitwy - wszedł do kaplicy mężczyzna w podeszłym wieku. Pobożnie uklęknął przed Bogiem, zajął miejsce na klęczniku i wyjął swój modlitewnik. Ten modlitewnik z pewnością był starszy ode mnie. Okładkę miał sklejaną ileś razy taśmą klejącą. Kartki pożółkłe, wyblakłe i w ogóle brakowało już rogów. Na każdej karteczce pięknie ręcznie napisana modlitwa, innym kolorem odznaczał się tytuł. Gdy pan przewrócił kolejną stronę i był tam obrazek Matki Bożej - uniósł "książeczkę" i Maryję ucałował z szacunkiem. Jestem pewna, że każdą z tych modlitw pan zna już na pamięć, ale miło popatrzeć na tekst i całą historię zawartą na kilkunastu stronach. Ten widok był bardzo budujący. 

Też mam taki mój własny modlitewnik, mały notes wypełniony wydrukowanymi modlitwami. Czasem nie wypada wyciągać telefonu, czasem wygodniej z książeczki. 




niedziela, 28 listopada 2021

Adwent

Kto chce dobrze przeżyć adwent ten musi podjąć konkretne działanie. I nie zrażać się po pierwszym potknięciu, że się raz nie udało (że jednak się zjadło czekoladę, że jednak raz się nie poszło na roraty, że raz się zapomniało odmówić 10-tkę różańca...) Każdy dzień adwentu jest dobrym dniem by zacząć przygotowania do Świąt. Nawet jeśli masz zaczynać 24 razy - zacznij. 



Idź na Adorację Najświętszego Sakramentu. 

Podejmij ten wysiłek, trud, wyrusz. Dla mnie to 100 m od domu więc chodzę tak często jak się da i gwarantuję Tobie, że to nie jest czas stracony. Idź, jedź... Poświęć swój czas, posiedź przed Obliczem Boga - możesz Go zasypać słowami, możesz Go prosić, błagać, przepraszać, dziękować Mu, uwielbiać Go, możesz nic nie mówić, możesz nic przy Nim nie myśleć - po prostu tam bądź. W jakiejkolwiek jesteś teraz sytuacji jeśli chodzi o relacje z Jezusem - jestem pewna, że On przywita Ciebie z uśmiechem i radością. Człowieku, wiem, że to utarty frazes, ale powtórzę - Jezus Ciebie kocha! Może za którymś razem to w sercu poczujesz. A jeśli już tego doświadczasz to - Bogu niech będą dzięki! 

Pomódl się za mnie i odezwij się do mnie z dobrym słowem.
Jeśli coś Ci na sercu leży też Cię wysłucham. 

poniedziałek, 25 października 2021

List do Ciebie - jesienne pozdrowienia

Witaj Przyjacielu,

za oknami piękna jesień. Pierwsze mrozy szczypią w nosy. Dzięki Bogu jesteśmy zdrowi. Dzieciom przypałętał się katar, ale już go opanowaliśmy i znów mogą chodzić do żłobka, przedszkola, szkoły...

16 sierpnia zdarzył się cud. Mój mąż, który na co dzień pracuje zdalnie tego dnia jechał do pracy podpisać dokumenty, a wracając dwupasmówką nagle dostrzegł samochód jadący pod prąd prosto na niego. Mąż wyhamował ze stówy do zera w momencie, ale kierowca z przeciwka nie hamował w ogóle. Zatrzymał się dopiero tuż przed maską naszego auta. Okazało się, że dziadek pomylił drogę. Był pewny, że jedzie dobrym pasem i liczył, że Krzysiek zjedzie na "swój" pas. Maryja wie, że mój mąż jest mi potrzebny. Ochroniła go przed śmiercią, kalectwem. Wszystko się dobrze skończyło. Dzień wcześniej zaczęłam Nowennę Pompejańską za samą siebie.

Znalazła mnie praca. Nie szukałam. Najmłodszy w żłobku, przeziębienia przed nami; z myślą, że zacznę pracować od przyszłego września po prostu nie szukałam. Spotkałam Panią dyrektor, a że się znamy i że mnie potrzebuje to się zgodziłam. Pracuję. Robię to, co lubię. Od razu też znalazła się druga placówka, gdzie też mogę uczyć. I jeśli bym tylko poszukała to miałabym dużo, dużo pracy. Poczekam jednak do września. Człowiek się uczy całe życie, a ja wyciągnęłam cenną lekcję życia po pracy na półtora etatu w szkołach. Są takie momenty, kiedy człowiek musi określić swoje priorytety. Maryja wie, co lubię i gdzie jestem potrzebna. Tam mnie wysyła. 

Wrocław, Skrzyńsko i Kęty w trzy weekendy.
O wyjeździe do Wrocławia możesz poczytać na moim blogu.
Gdy wróciłam z tej wyprawy, parę dni później zmarła moja kochana babcia. Miała 89 lat. Zmarła w godzinie Miłosierdzia Bożego z gromnicą w rękach, wodą święconą na łóżku i modlitwą córki - pielęgniarki siedzącej obok. Jej stan zdrowia bardzo się pogorszył. Jedynym sposobem "leczenia" były bardzo silne środki przeciwbólowe. Doczekała się babcia dobrej śmierci. Pogrzeb miała równie piękny. Mogłam tam być z moim bratem, mamą i córcią. Babcia od zawsze modliła się do Matki Boskiej Staroskrzyńskiej. Tam, w Skrzyńsku pożegnaliśmy ją, a po pogrzebie mogliśmy jechać do Radomia i załatwić sprawy notarialne, bo mama sprzedaje dom, działkę i las. Jeśli chcesz się zatrzymać w okolicach Przysuchy na dłużej to polecam Dwór Zbożenna. Tak nas Maryja pokierowała, że załatwiliśmy dużo więcej niż zaplanowaliśmy.
A do Kęt pojechałam na weekend we dwoje. Zostały dzieci ze swoją babcią w domu, a ja z mężem... Nie chcieliśmy jechać daleko, weekend to za krótko na długie wojaże. Jeśli chcesz spędzić miło czas w Kętach to hotel i restaurację mamy sprawdzone i polecamy :)

Z sukcesów chcę jeszcze wspomnieć o zbiórce starej biżuterii, starych telefonów, monet i banknotów. Klubowiczki z Fit Curves w Tychach zebrały co miały i wysłałam wszystko na cele misyjne. Przeczytaj więcej o misjach Sercanów i Zajrzyj jakie piękne rzeczy można kupić, by wesprzeć budowę studni w Czadzie.

Dużo planów przed nami. Oczywiście z przekonaniem, że człowiek planuje, a Pan Bóg kieruje. Na dziś kończę. Dodam tylko, że w każdym miejscu, gdzie mogę zatopić się w modlitwie to przypominam Bogu, o mojej rodzinie, naszych krewnych, przyjaciołach i znajomych z całymi rodzinami, i proszę o Boże błogosławieństwo dla wszystkich.

Pozdrawiam Cię serdecznie

Agata









wtorek, 28 września 2021

Wrocław - babski weekend

Spędziłam cudowny weekend we Wrocławiu. 

Był cudowny, bo 

1. byłam w dobrym towarzystwie - z bliskimi mi kobietami, bez dzieci i bez troski o dzieci, bo Mąż się nimi fantastycznie zajmuje,

2. hotelik Akira zaspokoił moje potrzeby jeśli chodzi o wygodę i dobre śniadania,

3. pogoda nam sprzyjała,

4. zwiedziłyśmy prawie wszystko co było w planach, a to czego się nie udało nie było powodem zawodu - po prostu zostanie na następną okazję,

5. pierożki dim sum w Umami były dobrym wyborem, podobnie jak ryż klasyczny z tofu w Dim Sum Garden i słodki truskawkowy koktajl w Coctail Barze Max.

Dziękuję wszystkim, dzięki którym ten wyjazd mógł się odbyć.
Dziękuję tym, którzy mnie wsparli uśmiechem, modlitwą i dobrym słowem. 
Akumulatory naładowane. Dam radę być Agatą, żoną, mamą, córką, siostrą, przyjacielem, katechetką... Dam radę. 









niedziela, 22 sierpnia 2021

Owoce modlitwy

A ja będę się powtarzać. Bo tu już takie naturalne i nikogo to nie dziwi, że odmawiam kolejną Nowennę Pompejańską w tym roku. Także przed Tobą kolejny wpis o owocach modlitwy.

Na początku lutego zrodził się pomysł, aby objąć Nowenną Pompejańską zmarłych przodków mojego męża. Mieszkamy w domu, który dostał od swojej babci. Dobrze nam się tu mieszka. Pomyślałam, że taką modlitwą mogę za to w jakiś sposób podziękować. Zaraz po Pompejance za zmarłych odmówiłam drugą, za konkretne rodziny o zdrowie i wszelkie potrzebne łaski. Cuda małe i duże działy się w naszych domach. Cuda takie codzienne, że ktoś powie, że to zwykłe szczęście, że nic nadzwyczajnego. Może i tak, ale ze wszystkim sobie poradziliśmy świetnie i wszystko się dobrze układało. A przecież bez Bożego pozwolenia rano oczu nie otworzysz. Zatem za Boże łaski w naszych rodzinach - Bogu niech będą d z i ę k i!

Od razu po zakończeniu tej modlitwy odmawiałam trzecią Nowennę, za dzieci. I wiecie? Warto było. Jedna dziewczynka ma coraz lepsze wyniki badań, coraz lepiej się rozwija. Druga dziewczynka cudem uniknęła potrącenia, bo kierowca zdążył zahamować, gdy ta wbiegła przed maskę samochodu. Chłopiec pomyślnie przeszedł zabieg chirurgiczny. Uczniowie mogli wrócić do szkół. Pełnoletnie już dziecko kupiło wymarzony samochód i zaczęło nowy związek. Wszelkie trudności od razu mają swoje rozwiązania.

Zaraz po Nowennie za dzieci odmówiłam Nowennę za małżeństwa. Wypisałam całą długą listę par spośród krewnych, przyjaciół i znajomych, a sama intencja też jest mega rozbudowana. Każda para ma inne potrzeby i pragnienia. Jedni starają się o potomstwo, inni starają się nie mieć więcej dzieci. A każde małżeństwo potrzebuje boskiego seksu. Jedni mają mnóstwo wydatków, inni potrzebują więcej czasu dla siebie, jeszcze inni szukają wspólnego języka... Maryja wie co komu potrzebne więc właśnie o to prosiłam. Nie pytam jakie są owoce w tych omodlonych małżeństwach. To ich indywidualna sprawa do omówienia z Maryją. 
Wiem, że za chwilę mamy 12 rocznicę ślubu 
i mam w s p a n i a ł e g o Męża 
i super tatę dla naszych dzieci!

Dużo było tych Zdrowasiek za innych. To wszystko z miłości, przyjaźni, troski... A teraz pora "egoistycznie" modlić się za samą siebie. Także obecną Pompejankę odmawiam za siebie samą. Sługa Boży ks. Franciszek Blachnicki uczył, że trzeba siebie mieć, żeby siebie dać. Więc teraz jest mój czas.

Towarzyszą mi ostatnio trzej mężczyźni: sługa Boży Wenanty Katarzyniec, św. Antoni Padewski i św. Józef. Do każdego z nich mam swoje sprawy i jeszcze kiedyś o nich napiszę jak pięknie mi pomogli.

Mamy za sobą dwa udane wyjazdy - nad morze i pod Lublin. Trochę czasu spędziłam też w Rybniku. Mam za sobą pielgrzymki 
do Sanktuarium Matki Bożej Trzykroć Przedziwnej w Koszalinie, 
Sanktuarium Krwi Chrystusa w Częstochowie, 
na Jasną Górę, 
do Bazyliki Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Gidlach, 
do Bazyliki Świętego Antoniego w Rybniku.

Każdy odwiedza miejsca wg tego co lubi. Ja - katechetka jeżdżę po miejscach świętych i modlę się za rodzinę, krewnych, przyjaciół i znajomych z całymi rodzinami. Intencji jest zawsze dużo. Znajdź chwilę na modlitwę i podziękuj Bogu za wszystko co masz, za wszystko co na Ciebie dopuścił. I ufaj, że On z tego wszystkiego wyprowadzi jeszcze większe dobro. 

czwartek, 8 kwietnia 2021

Alleluja! On żyje!

Jezus żyje!

Wiem, oklepany tekst i możliwe, że już nikogo nie rusza. 

Dla mnie to oznacza, że wszystko będzie dobrze. Mija w tym roku 20 lat odkąd podczas Adoracji Najświętszego Sakramentu oddałam Jezusowi wszystko. Całkowicie, dobrowolnie... I w ciągu tych 20 lat wiele się działo. W tych dobrych, cudownych i pięknych momentach - wiedziałam Komu za to wszystko dziękować. W tych trudnych, ciężkich i tragicznych chwilach - wiedziałam do Kogo iść po pomoc. Nawet, gdy moich usilnych próśb Bóg nie spełniał po mojemu - trzymałam się Go kurczowo, a On przemieniał moje podejście do tematu. Pokazywał mi, że inaczej będzie lepiej. 

Życie, które znamy jest drogą, ma swój początek i kiedyś się skończy. Idąc z Jezusem mogę mieć nadzieję, że przez tajemnice mojego życia, te radosne, bolesne i chwalebne dotrę do miejsca, gdzie Maryja nosi na głowie koronę. Póki co to idę z Maryją Mamą Jezusa za rękę przed siebie. Odmawiam różaniec. I praktycznie codziennie dziękuję za to, co mam, bo mam bardzo wiele. Najlepszy Mąż na świecie kładzie teraz gładź w naszym przedpokoju. Najstarszy nasz syn odpoczywa po zdalnych lekcjach, córcia nasz jedyna bawi się w salonie, a najmłodszy - śpi. Mamy dach nad głową, auto w garażu, jesteśmy zdrowi i mamy grono wspaniałych ludzi, z którymi możemy się spotykać, rozmawiać, rozwijać, wspierać się wzajemnie... 

Na własnej skórze doświadczyłam mocy modlitwy różańcowej. Pisałam o tym wiele razy.

Zaprosiłam do mojego życia Boga. Nie żałuję. Przeciwnie - polecam. Zadbaj o swoją piękną, nieśmiertelną duszę. Poproś Jezusa o miłosierdzie dla Ciebie, a On okaże Ci swą łaskę. Przebaczy KAŻDY Twój grzech i nie będzie Ci robił wyrzutów. Przebaczy i przytuli Cię do serca, a Ty poczujesz Jego miłość. Ja jestem kochana. Ja to czuję, ja to wiem. Jestem taką szczęściarą. Ale nie może być inaczej jeśli się wierzy w Boga i Bogu. 

W pierwszą niedzielę po Wielkanocy mamy Niedzielę Bożego Miłosierdzia. To czas ogromnych łask dla grzeszników. Nie skupiaj się na tym jak paskudnie nagrzeszyłeś. Po prostu się wyspowiadaj. Boże Miłosierdzie o wiele większe jest niż grzechy całej ludzkości. I to Boże Miłosierdzie jest właśnie dla CIEBIE. Poproś o nie i przyjmij je. Twoje życie może być wysokiej jakości wyłącznie z Bogiem, bo bez niego choćby wyglądało wszystko prześlicznie - będzie puste w środku i tylko pozornie idealne. 

Otwórz serce na Boga! I żyj pełną parą! Nawet jeśli Twój świat leży teraz w gruzach lub wszystko wskazuje na to, że zaraz w nich legnie - nasz Bóg jest wielki! Do Niego należy zawsze ostatnie słowo. A On Cię kocha ponad własne życie. 

Jezus żyje! Alleluja! 

wtorek, 22 grudnia 2020

Boże Narodzenie 2020

Święta idą. 
Już prawie są. 
Oby nie zabrakło podczas tych Świąt 
najważniejszych osób 
- Świętej Rodziny z Jezusem w mym sercu. 

Można przyjąć Komunię Świętą duchowo, 
ale nie można się duchowo wyspowiadać. 
Spowiedź  m u s i  być księdzu do ucha, 
aby Jezus rzeczywiście mógł mi przebaczyć. 
No to jest jeszcze trochę czasu i możliwości, 
by nawet w czasie pandemii się wyspowiadać.

Boże kochany, zachowaj w zdrowiu 
wszystkich, których dziś spotkam, 
wszystkich bliskich memu sercu, 
moją rodzinę i mnie. 
Dopomóż nam wszystkim przeżyć Święta 
w stanie łaski uświęcającej. Amen.